czwartek, 18 grudnia 2008

wiadomosci 22 zapraszam...

No akurat dzisiaj powiedzmy ze trafilem w odpowiednia pore. Kawa i wpis do bloga, a pozniej spac. Odespac kawalek wczorajszego dnia, a raczej nocy. Hmm jak tu rozpoczac ten opis. Moze od tego ze znowu sie spoznilem. Nie wiem wlasciwie czemu Ona mnie jeszcze za to nie opier.. :D Droga byla wyliczona i ogolnie jeszcze nawet pare min zapasu mialem, ale... ale kwiaciarnia byla zamknieta i musialem maloe kolko zrobic. Oczywiscie w tej otwarej tylko roze. Roze roze i jeszcze raz roze. Roze sa niby takie fajne, romatico i w ogole, alt takie pospolite tez. Nie chce byc pamietany i obplotkowany, nowe trudne slowo, ze o kupil mi roze ehh. No ale jednak bez kwiatka nie wypada, a jesli nawet wypada to ja kwiatka Jej dac chcialem. Dlaczego? z prostej przyczyny.. bo moge :P Kupilem roze herbaciana a przynajmniej tak mi sie wydaje i pojechalem. 40min spoznienia nie jest zle. Lyzwy, lod, nie umie jezdzic, to nawet w jednym zdaniu zle wyglada. Nie bylo zle mialem farta, bo dwoch kolesi trzymalo sie kurczowo bandy :D Ogolnie lodowisko bardzo mile wspomnienia z dziecinstwa. Podstawowka, lekce wf na zamarznietym jeziorku, fajna sprawa. Pozniej byla bajka o naLesniku i spacerniak. Byla czasami jakas nieobecna, moze to ja bylem zmeczony a moze oboje. Bylo tak inaczej, spokojnie tym razem. Nie ze zle, poprostu inaczej ale tez fajnie. Dobra starczy juz bo zdania coraz bardziej nieskladne mi wychodza, a ze obiecalem paru osoba wpis wiec. Przybylem zalogowalem sie, wpisalem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
;