środa, 28 października 2009

Pojawia się i znika

Zabawne jak człowiek sam próbuje się oszukać. Nie odzywam się do niej, bo usunąłem nr gg, ale co jakiś czas dodaje nr do gg, patrze na jej opisy. Coś się stało, możliwe że z autem albo z facetem. Gdzieś w duszy chce, żeby to był problem z facetem, bo liczę że wróci. Jednak duża moją część wie, a raczej chce wiedzieć, że to już zamknięty rozdział. 

Stwierdzam, że mi to jednak potrzebna jest terapia jakaś wstrząsowa czy coś. Myślę, pisze, mowie jak potłuczony ostatnio. 

1 komentarze:

Anonymous pisze...

Tak sobie czytam te posty i myślę: komentować - nie komentować - komentować - nie komentować... a skomentuję... "Kto nie żyje nigdy tu i teraz ten nie żyje nigdy, co wybierasz?" Nie da się żyć przeszłością... i dobrze radzę ciachnij to raz a dobrze, bo nawet jeśli Ona jeszcze kiedyś jakimś cudem wróci do Ciebie (hmn..) to za chwilę odejdzie (będziesz cierpiał dwa razy), wielu ludzi jest samotnych, ino o tym nie mówią, może szkoda że nie mówią... i zacznij wreszcie żyć tak jak Ty chcesz, a nie tak jak inni tego oczekują i chcą.../ladybird

Prześlij komentarz

 
;