piątek, 16 października 2009

Tydzień

Ten tydzień jest strasznie leniwy i senny. Wstaje rano, a raczej zwlekam się z wyra i jak zwykle mam małe spóźnienie. Spać, spać i spać to bym mógł robić właściwie całymi dniami ostatnio. Tydzień zleciał dosyć szybko, może to i dobrze.

Pisanie książki idzie tak sobie. Mam napisane ok 16 stron, zakończony jeden rozdział, drugi się pisze. Dużo, bardzo dużo wspomnień przychodzi mi do głowy podczas pisania. Może mi to pomoże zapomnieć, a przynajmniej taką mam nadzieję. Nadal nie mam osoby, która narysuje mi parę rysunków. Pojawiły się głosy, że książki nie mają rysunków. Cóż całe szczęście, że ja nie potrafię pisać książek. Mało tego ja ogólnie bardzo mało czytam książek, rzekłbym że wcale. Pisanie książki trochę mnie niejako wysysa, więc wpisy na blogu będą rzadsze i krótsze. Zresztą i tak mało osob go czyta. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
;