Koniec świata musi być już bliski.
[końcówka sierpnia, miejsce urząd]
Odbiór programu po jego modernizacji, a raczej modyfikacji. Właśnie dostaje opr za błędne działanie programu. To nic że w lipcu była rozmowa, w której jasno wyjaśniłem ograniczenia fizyczne układu. Dzisiaj dostaje baty, że nie działa tak jak by to chciała pani urzędnik. Po dosyć ostrym sporze, w którym się nie dałem, to zasługa... przy Niej nabrałem trochę pewności siebie. Po kilku minutach pani urzędnik daje sobie spokój i wkurzona zaczyna rozmowę z moim szefem. W aucie okazuje się że przepraszała go za tą akcję.
[dziś]
Dzwoni ta sama pani urzędnik i pyta się czy przygotowaliśmy ofertę na nowy system głosowania. Tłumaczę że ich informatyk wpadł na jakiś genialny pomysł, jak udoskonalić program. wymieniam z nia jeszcze kilka zdań, daje nr fona do szefa i... I tu ogarnęło mnie zdziwienie.. miłego dnia życzę. To musi być znak końca świata.

0 komentarze:
Prześlij komentarz