Miałem to napisać już wczoraj, ale system padł. Godzina 22 czas na instalacje, jednak moja nagrywarka odmówiła posłuszeństwa i instalacja skończyła się dosyć późno...
Znałem kiedyś osobę. Właściwie to pamiętam ją jak przez mgłę. Bardziej uczucia do niej niż fakty z życia. Nie znałem jej długo, bo czy ok 10lat to dużo? Biorąc pod uwagę fakt, że znałem ja od urodzenia to raczej niewiele. Nie pamiętam już czy bawiliśmy się razem całymi dniami. Czy słuchała tego co mówiłem. Czy jaki byłem wobec Niej. Pamiętam ją za to jako osobę miłą i spokojną, która nikomu nie przeszkadzała. Być może to moje wyobrażenia tylko, a być może właśnie taka była. To jest i tak nie istotne. Pod wpływem ostatniego filmu i komentarza przypomniała mi się pewna sytuacja...
Był to któryś z dni po Bożym Narodzeniu. Jako kilkuletnie dziecko, jak na dziecko przystało bawiłem się prezentami, które dostałem. Model samolotu, dokładnie jakiś pasażerski. Pierwszy i ostatni jak się później okazało model, który sklejałem. Nożyczki, nóż do równania krawędzi i klej o specyficznym zapachu. Całość rozłożona w pokoju na podłodze razem z kilku stronnicową instrukcją. Gdzieś dalej pudełko ze zdjęciem złożonego samolotu, cel do którego darzyłem. Gdzieś z piętra odgłosy prowadzonej rozmowy, między Mamą, a Nią. Nagle rozległ się krzyk wymieszany z płaczem. Do pokoju wbiegła Mama, miałem zabrać młodszego brata do rodziny mieszkającej po sąsiedzku. Wszystko szybko się działo, dopiero później do mnie wszystko dotarło. Właściwie to nie słyszałem wtedy tej rozmowy. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się co tak naprawdę powiedziała Ona. Czy człowiek bez celu w życiu umiera? Czy może umiera gdy pozna sens życia? Czy słowa "zrobiłam już w życiu to co miałam zrobić mogę odejść z tego świata" były tylko przykrym zbiegiem okoliczności ze śmiercią? Czasami słowa "cel życiowy" czy zapach kleju, przypomina mi o tej sytuacji. Po kilku latach przenoszenia z szafki do szafki samolot z jednym skrzydłem powędrował na śmietnik. Wspomnienia jednak pozostały i w każde święta zastanawiam się jakby one wygladały z Babcią...

0 komentarze:
Prześlij komentarz