Droga wybiega zawsze w przód,spod progu, gdzie początek ma.Odeszła już daleko tak.Podążać za nią ile siłmuszą ochocze stopy me,aż dojdzie na rozległy trakt,gdzie celów wiele splata się.A stamtąd kędy? Nie wiem, nie.— John Ronald Reuel Tolkien
Cale dnie marudze, nie wiem wlasciwie jak niektorzy ze mna wytrzymuja. Zle jest to i tamto i jeszcze to. Czepiam sie wszystkiego i wszystkich. Nic nie jest dobrze wszystko jest zle :D Nos zapchany, glowa jakas ciezka, ciagle suche usta. Doprowadza mnie to do szalu. Chodze nie wyspany, ale na wlasne zyczenie, w pokoju burdel. Nie wlasciwie burdel w pokoju to marzenie kazdego faceta. U mnie poprostu biurka juz nie widac. Przychodze siadam przed kompem, patrze na to wszystko, ale tylka juz zeby to posprzatac to ruszyc mi sie nie chce. Wlasciwie to jaki to ma sens, posprzatam a ze 2-3h wszystko wraca do normy. Wczoraj jeszcze od samego rana nerwy. Spie sobie smacznie (godz 7.15 chyba) dzwoni fon. Otwieram oczy, to wcale nie jest latwe o tej porze, a przynajmniej dla mnie. Mozg jeszcze nie pracuje tak jak powinien, czy on w ogole pracyje ? , slysze fona, jeden, drugi syg. Powoli uswiadamiam sobie ze dzwoni telefon i zazwyczaj sie go powinno odebrac. Wyjalem wiec reke spod kolderki, zimno w pokoju brrrr, patrze kto dzwoni. Zastrzezony, ale i tak odruchowo odebralem.. "slucham" chwila ciszy i rozlaczylsie ktos. Jesli wiec to Ty dzwoniles drogi czytelniku/czytelniczko to tak na przyszlosc. Jak juz dzwonisz rano, ja odbieram, to kurde powiedz juz cos, cokolwiek jakies czesc, hej, czy nie spisz ? W ciagu dnia pojawilo sie pare roznych mysli odnosnie fona... Pozniej oczywiscie wkladajac soczeke do oka upuscilem ja spadla na monitor, a ja szukalem jej na biurku. W drodze do pracy podjechalem na stacje, no ale pan z obslugi chyba stwierdzil ze za zimno zeby sie pofatygowac, wiec nalalem sobie sam. Nastepnie dostalem pare esow od jakiejs nastolatki z finalem, ze ona chcialaby popisac dalej esy, ale mam jej doladowac konto :D Pokulalem sie troche ze smiechu po biurku i tyle. Dosyc chyba czesto mam takie sytuacje, pomylki w mailach, na gg, w fonach :D Teraz ide moze porobic cos i pomarudze sobie troche...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz