Obudziłem się po kilku godzinach błogiego snu. Karczma lekko opustoszała i gwar ucichł. Przez okna było widać padający rzęsiście deszcz i kołysające się pod wpływem wiatru drzewa zdające się mówić nie wychodź... Biorąc pod uwagę deszcz i dziwne dźwięki dochodzące z brzucha stwierdziłem, że może wyjątkowo warto posłuchać tej cennej rady. Usiadłem, przetarłem oczy i podnosząc rękę już chciałem krzyczeć Obsługa?? kiedy spostrzegłem, że już nie siedzę sam przy stole. Siedziały przy nim dwie osoby, o ile można mówić o pojęciu osoba w odniesieniu do stworów z Krainy. Uznajmy jednak, że ów pojęcie jest na tyle uniwersalne, że tyczyć się będzie każdej myślącej istoty. Wiec ów istoty to nie kto inny jak efy. Najwidoczniej z innych rodów, gdyż byli inaczej ubrani. Pierwszy z nich, blondyn o długich luźno rozpuszczonych włosach miał na sobie ciemnozielony płaszcz spod którego ... nieistotne to nie jest pokaz mody więc opis ubrania i uczesania jest tu zbędny. Być może kiedyś trafie na pokaz mody w Krainie i wtedy opisze kto co i w czym jednak nie liczył bym na to drogi czytelniku. Przypatrywałem się im chwilę i najwyraźniej zostało to przez nich zauważone. Przerwali więc swoją rozmowę i skierowali wzrok na mnie.
Wy ludzie.. rozpoczął jeden z nich... jesteście bardzo dziwnym gatunkiem. Podczas gdy inni doznając rzeczy miłych cieszą się wy, wy ludzie zaczynacie szukać dziury w całym. Czasami macie marzenia na wyciągnięcie reki jednak boicie się zaryzykować. Niekiedy szukacie tak uporczywie, że nie dostrzegacie gdy to pojawi się tuż przed wami. Mijając więc cel obarczacie świat za wszystkie nieszczęścia.
Może ... przerwał mu drugi... może powinniście czasami zrobić sobie przerwę w szukaniu. Złapać drugi oddech, zwolnić nieco życie, by zacząć nim się cieszyć. Może cała zabawa w szukanie szczęścia nie polega na jego szukaniu, lecz na docenianiu gdy już przyjdzie. Szukajcie, szukajcie tego czego pragniecie, jednocześnie doceniając to co macie.

0 komentarze:
Prześlij komentarz