To już ostatni list do Ciebie i najprawdopodobniej nigdy go nie przeczytasz. Do końca miałem nadzieję, że wszystko potoczy się inaczej. Że będziemy razem mimo tych wszystkich problemów. Okazuje się jednak, że nie doczekam tego dnia. Mówią że los jest złośliwy, nieprawda. Dostałem drugą szanse i jej nie wykorzystałem. Walczyłem o Ciebie za mało albo za dużo. W tym całym rozwiązywaniu problemów zapomniałem o Tobie. Problemy przyparły mnie do muru na tyle silnie że zapomniałem o sensie oddychania. Byłaś pierwszą dziewczyna którą kochałem. Mam nadzieję, że to uczucie szybko zniknie, bo sprawia mi ból wiedząc że nie będziemy razem. Pewnie przez jakiś czas będę żył nadzieją że jednak wrócisz... Jest mi strasznie przykro, że Cie zraniłem. Mam nadzieje.. chciałbym żebyś znalazła kiedyś faceta który zadba lepiej o Ciebie niż ja. I chociaż myśl że będzie przy Tobie ktoś inny sprawia mi nieopisany ból to jednak chciałbym żebyś była szczęśliwa.
Kocham Cie
Kuba
Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.— Vincent van Gogh

1 komentarze:
Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie...
cocco:)
Prześlij komentarz