Siedząc w pracy i myśląc o niebieskich migdałach zastanawiałem się kiedy to ja ostatni raz robiłem tu wpis. O zgrozo minęły prawie 4 tygodnie. Wena mnie jakoś opuściła, a może i chęci pisania. Brak czasu pewnie też odgrywa tu pewną rolę. Przychodzę z pracy, robię coś tam, a później a to ktoś zagada na gg, albo gdzieś jadę. Ostatnio żyłem wyborem auta. Jaka marka jaki model, a ile pali, a jaka awaryjność no i na jakie mnie stać. W końcu pojechałem na giełdę i kupiłem astrę. Od paru dni nią śmigam, po jakiś 2-3 tyg wyjdą wszystkie jej wady itd. Jak mówiłem czas na pewne zmiany, może nie aż tak "drastyczne" jakby chciały co niektóre osoby, ale od czegoś zacząć trzeba. Jest więc auto i za namową paru osób, głównie płci pięknej, jest i mała zmiana fryzury. Aż dziw bierze, że została pozytywnie zaakceptowana przez moja chrzestną na jej wczorajszych urodzinach. No ale pewnie kwiaty, które dostała zawróciły jej w głowie więc nie wiedziała co mówi. Rozpoczęło się lato, czas na jakieś wakacje. Zaległy urlop wymieniłem na kasę, na której nadmiar jakoś specjalnie nie cierpię ostatnio. Czas pomyśleć więc o jakimś kilkudniowym wypadzie gdzieś nad morze albo w góry. Znajomi namawiają na wypad do Chorwacji i chociaż oferta jest korzystniejsza niż wypad na ten sam okres nad polskie morze to i tak finansowo jest jak jest. Pieniądze niby szczęścia nie dają, ale dużo pomagają jednak.
Czas wracać do pracy i zacząć pisać jednak trochę częściej tu.

0 komentarze:
Prześlij komentarz