czwartek, 25 lutego 2010

Bez prądu fajnie jest

Ileż to razy przeklinałem chwile w których wyłączali mi prąd. Kiedy nie miałem co ze sobą zrobić. Najgorzej jest w zimę człowiek siedzi sam w ciemnym pokoju i jest godzina 16. I co teraz iść spać czy siedzieć w ciemnościach. Istnieje jednak sprawiedliwość na tym świecie, dobro i zło, ying i yang, fengshui. Chociaż fengshui to chyba całkiem inna bajka. W każdym bądź razie na firmie dziś zabrakło prądu więc jestem już w domu. Z tego miejsca chciałem pozdrowić wszystkich pracujących. Wymeldowałem się z portalu randkowego na którym byłem. Przynosiło mi to więcej smutku niż radości. Nie można na siłę kogoś do siebie przekonać. Cóż pozostał mi ślepy los i znajomi znajomych.

3 komentarze:

Anonymous pisze...

"Na firmie"? Co to za zwrot? ;> Nie trochę po polski ;p / PK

Kuba pisze...

Jakie komentarze, takie wpisy :P

Anonymous pisze...

Najważniejsze to trzymać poziom :D / PK

Prześlij komentarz

 
;