wtorek, 1 grudnia 2009

Słońce nie zgaśnie, niebo nie spadnie, a ziemia dalej kręcić się będzie

Kiedy pojawiły się napisy końcowe serialu, który oglądał przez ostatnie dni, wstał z wolna i podszedł do komputera. Włączył lampki i na chwilę pogrążył się w zadumie. Myślał o czym zrobić ostatni wpis. Pomysły jednak mają to do siebie, że nie przychodzą na żądanie, lecz kiedy im się zachce. Tak było i tym razem, poszedł więc do łazienki, obmył się co nieco i wrócił do pokoju. Pościelił sobie wyro i ponownie usiadł za klawiaturą...

Oglądaliście może serial Flashforward? W dużym skrócie, ludzie jednocześnie na całym świecie stracili przytomność i mieli wtedy wizję 29 kwietnia. Ciekawie ukazana jest walka niektórych ludzi, którzy chcą się przeciwstawić losowi. Może tak naprawdę wszystko jest zaplanowane. Może nie mamy możliwości zmiany. Może trzeba poddać się temu nurtowi i popłynąć z prądem? Cóż może tak właśnie jest i walka z wiatrakami na nic się zda. Czas chyba powiedzieć sobie, że pewne rzeczy zwyczajnie nie są nam pisane. Może założyłem tego bloga by móc się wypisać, a może nie chciało mi się każdemu z osobna pisać tego samego. Na to pytanie nawet ja nie jestem w stanie odpowiedzieć. Jak już paru z was, drodzy czytelnicy, napisało zrobiło się tu nudno i monotematycznie. Niestety ale takie jest moje życie. Blog jest fajna przygodą i polecam każdemu poprowadzenie go chociaż przez kilka tygodni. Ciekawie się czyta wpisy napisane kilka miesięcy wcześniej. Dlatego dalsza cześć tego bloga stanie się moim pamiętnikiem, księgą pokładową czy zwyczajnie blogiem. bo przecież tym on właśnie jest, spisem moich myśli i przeżyć.

... westchnął głęboko. Wyłączył komputer, wziął w dłoń telefon i po wyłączeniu lampek pomaszerował do wyra. Po upewnieniu się że budzik ustawiony jest na 7.35 odłożył fona na pufkę. Zwinął się razem z kołdrą w kłębek i udając że przytula się do kogoś zasnął.



Porównywanie kogoś do chorągiewki na dachu zdradza brak wyobraźni: widzi się tylko obroty, nie zaś intencje: koniec strzałki, który chce zatrzymać się i pozostać w strudze wiatru.

— Julio Cortázar (1914-1984)

Gra w klasy

Pewien mudżahedin powiedział mi kiedyś, że przeznaczenie daje nam w życiu trzech nauczycieli, trzech przyjaciół, trzech wrogów i trzy wielkie miłości. Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta, tak że nie wiemy, kto jest kim, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy.

— Gregory David Roberts
Shantaram

Życzę ci odwagi, jaką ma słońce, które codziennie od nowa wschodzi nad wszelką nędzą świata.
Niektórzy po zapadnięciu zmroku już nie potrafią uwierzyć w słońce. Brakuje im tej odrobiny cierpliwości, aby doczekać nadchodzącego poranka. Kiedy przebywasz w ciemnościach, spójrz w górę. Tam czeka na ciebie słońce.
Ono nie omija nikogo. Ciebie też nie ominie, Jeśli nie schowasz się w cień. Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje ziemię, wschodzi jakieś słońce.

— Phil Bosmans

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
;