wtorek, 31 sierpnia 2010

Kobiety...

Długo myślałem co tu napisać, o tym , a może o tym, a może jeszcze zupełnie o czymś innym. Kiedy jesteście dziećmi oglądacie bajki, chociaż właściwie teraz też je oglądam. Bajki o superbohatera, wojownikach, czy o księciach i księżniczkach. Nie wiem czy to chwyt marketingowy, czy pranie mózgu przez Tajny Zakon CzegośTam. Wpajają nam różne pierdoły twierdząc że tak powinno być. Tak jak inne dzieci oglądałem te bajki i myślałem, tak będę miły i fajny i ogólnie zajebiaszczy dla dziewczyn. Kilkanaście lat później życie weryfikuje te pierdoły. I nie ma znaczenia czy jestes wolnym facetem, masz dziewczynę, czy żonę. W każdej sytuacji jest podobnie, bo gdy jesteś miły i chcesz jak najlepiej zawsze, powtarzam, zawsze dostajesz po tyłku. Wiem marudzę, zatoki mi siadają od wczoraj, ale tak jest. I droga czytelniczko jeśli nie wierzysz, prosty test. Pogadaj z kumplem, zaczep faceta na ulicy, przekonaj się sama. Prawda jest jedna, najlepszym budyniem jest budyń waniliowy. Hmm i druga prawda, kobiety pomiatają miłymi facetami.


Kobiety: Nie marudzić, nie komentować głupio, nie pisać że tak nie jest.

1 komentarze:

Kasia pisze...

No cóż ... cała prawda o kobietach ...

A budyniu nie lubię :-)

Prześlij komentarz

 
;