Był sobie Pan T, był sobie Pan B
I każdy na każdego mówił że robi źle.
Pan B nie sprząta, rozwala po kątach,
Pan T zaś dokładny, wręcz za skrupulatny.
Więc słucha Ktoś
i ma tego dość.
Że wciąż nad uchem
biadoli mu ktoś.
Był sobie On i była też Ona.
Jedno i drugie prawie już kona.
Ona mu truje, zup nie gotuje.
On nie pomaga, przed kompem zasiada.
Więc słucha Ktoś
i ma tego dość.
Że wciąż nad uchem
biadoli mu ktoś.
Był sobie Tata i Mama też była.
W jednym i drugim złość się mnożyła.
Mamę zaklęta, szał zakupów wręcz ją opętał.
Tata nie gorszy, roztrwonił pięć groszy.
Więc słucha Ktoś
i ma tego dość.
Że wciąż nad uchem
biadoli mu ktoś.
PS. Bolące ucho to nie gorączka, ale bądźmy dobrej myśli.

0 komentarze:
Prześlij komentarz